mam 21 latek
mieszkam w srodkowej anglii
w takim malym brixworth
moim rodzinnym miestem jest nowy sacz
wiec niektorzy mowia ze w zylach mam
goralska krew ;)
Link :: 01.05.2005 :: 03:07



wyciagnal mnie rycerz haha na pifko i sie zrobila z tego impreza, byle przextra! we czwartek powtorka karaoke...mam nadzieje, ze wypali thx wam kochani
Komentuj(0)


Link :: 01.05.2005 :: 16:12


dziwne..bylo tak super, a ja dzis nie mam ochoty na nic...jakos mi tak zle i smutno...ale bylo super, dawno sie tak nie bawilam...bardzo, bardzo Ci dziekuje
Komentuj(0)


Link :: 01.05.2005 :: 23:20


eh...nie wiem co robic, faceci sa inni!! jeden sie boji drugi dzwoni i pisze " kocham cie, szkoda, ze tak wyszko" a trzeci czuje sie za pewnie i mysli, ze zawsze bede tylko jego... boshe faceci sa przedziwni... to meczy strasznie...
Komentuj(1)


Link :: 03.05.2005 :: 01:04

czy to sie kiedys skonczy? nienawidze, nienawidze niedomowien!! jesli cos masz do mnie to mi to powiedz, jesli cos nie tak zrobilam to mi to powiedz, jesli cos nie tak powiedzialam to mi to powiedz... jesli jest ok to tez mi to powiedz!
Komentuj(1)


Link :: 03.05.2005 :: 17:21

potwornie bola mnie oczy, powinnam isc do okulisty bo nie bylam juz chyba z 10lat..wszystko sie we mnie sypie, co chwila cos sie psuje...eh
jak mi powie,ze mam nasic okulary to sobie jakies fajne sprawie
Komentuj(0)


Link :: 04.05.2005 :: 21:55
mam problem, czy ktos moze mi pomoc? musze wybrac kubek...ktory sie wam najbardziej podoba??
1

2

3

czy moze ten? a i to ma byc prezent dla przyjaciela ...

4

Komentuj(1)


Link :: 07.05.2005 :: 14:39
nie bylo mnie...bo mnie nie bylo....a tak powaznie, znowu padl mi komp, wiec nie jest za ciekawie...hmmm...skorzystalam i sie pouczylam troszki:0 wiec nic sie nie dzialo o czy mozna by pisac..a poza tym, ze moje kochanie zrobilo mi niespodzianke, ale nie moge powiedziec o co chodzi
Komentuj(2)


Link :: 08.05.2005 :: 22:25


przylamalam sie...nie wiem co sie stalo...moze to "TE DNI" ...ale wbilam sobie do glowy,ze mezczyzna mojego zycia ma kogos innego...nie wiem skad to sie wzielo, tak jakos sie urodzilo i nie chce sobie isc...
Komentuj(0)


Link :: 09.05.2005 :: 01:51


potwornie sie denerwuje, za 32h zaczynam pisan najwazniejszy egzamin w moim dotychczasowym zyciu...egzamin z zycia

Komentuj(3)


Link :: 10.05.2005 :: 22:27

no i do tej pory winik meczu 1:0 dla mnie jeszcze 4 sety, kolejny jutro od 9 - 14...
Komentuj(1)


Link :: 13.05.2005 :: 15:41


nie pisalam, bo mi sie nie chcialo. pisemna maturka poszla mysle _ niezle ... z geografii napialam wszystko...czyli 100p/100p mozliwych...ale mysle ze 100 na pewno nie bede miala. ale ogolnie jest niezle teraz tylko ustne i po bolu. caluje :* trzymcie sie
Komentuj(1)


Link :: 15.05.2005 :: 14:53


moj mezczyzna wiec, mezczyzna ciagle szuka dziury w calym, ciagle dopytuje sie o R. i mysli, liczy na to, ze cos mu wygadam - tak jakbym miala cos do ukrycia! juz nie wiem co mu mam mowic? mowie, ze kocham tylko jego i ze czekam tylko na niego a imprezy z R.? i co z tego, przeciez nie moge ciagle siedziec w domu sama? musze sie troszke rozerwac, zeby nie myslec ciagle o problemach...
czy ja robie cos zle? bo ja juz nie wiem?

Komentuj(1)


Link :: 16.05.2005 :: 18:24


no i wszystko jasne :/ zaczynam ustne we czwartek...jestem przerazona, kurwa mac nic nie umiem!! i jeszcze ta anglia tak kusi....
Komentuj(1)


Link :: 17.05.2005 :: 13:44


SUKCES!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


SUKCES!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


j.polski - 4
geografia - 4


a we czwartek pierwsze ustne
Komentuj(1)


Link :: 19.05.2005 :: 01:29


boshe jeszcze kilka godzin...potwornie sie denerwuje,....wczoraj ulali 3 osoby...mam 8 zestwow, ktore jak wylosuje to nie powiem po prostu nic! nie jestem w stanie sie tego nauczyc...po co komu takie idotyzmy?! ale powiem wam jedno...czytajcie lektury...wiem ze wiekszosc z nich jest tak denna i glupia ze normalnie az czlowieka skreca, ale uwiezcie bedzie wam duzo, duzo latwiej przy maturze..pozdrawiam
Komentuj(2)


Link :: 19.05.2005 :: 23:01


3 : 0 w meczu ofca kontra szkola!
mam za soba pierwszy z trzech ehzaminow ustnych...zaliczyłam polski ...marnie bo tylko na dopa ale wazne ze zaliczone jest i tyle...kolejne we wtorek i srode. pozdro, buziaki 4 @ll
Komentuj(0)


Link :: 20.05.2005 :: 18:53

coraz czesciej mysle o tym, ze ten facet to wlasnie ten ktorego dziecko chcialabym urodzic i z ktorym chcialabym spedzic kawalek mojego zycia. chcialabym, zeby byl ojcem naszego synka...dlaczego wiekszosc kobiet chce miec corke? mi sie marzy synek...eh

Komentuj(1)


Link :: 21.05.2005 :: 20:45


jade! JADE!! na 95% za tydzien bede w drodze do anglii, ciesze sie niesamowicie a boje sie trzy razy tak jak sie ciesze. nie wiem jak dam rade z jezykiem bo nie jest tak za bardzo super z tym u mnie...a jak sie poklucimy? co ja wtedy zrobie? a jak zapomnie czegos wziac? boshe na pewno zapomne! masakra, a jeszcze we wtorek i srode egzaminy...ja nie wiem jak ja sie z tym wszystkim wyrobie...eh...

Komentuj(2)


Link :: 22.05.2005 :: 12:48


jade na zakupy...musze sobie kupic szampon, zel pod prysznic...golarki...boshe i jeszcze wiele wiele innych rzeczy! jezu jak ja sie denerwuje , ze na promie sie kapne: o kurwa nie wzielam ...... (wstaw co uwazasz) masakra...powinnam wziac trzy pary butow, ale gdzie jaj je zmieszcze ?? jak wezme buty to nie wezme ciuchow i bede lazila w butach, ale nago...(nie za ciekawy widok, ze wzgldu na kilka...zbednych kilogramow)
ok to ja wale w real na cudowne zakupy.... na pewno napisze cos pozniej (w koncu miejsce na liscie osob z najwieksza iloscia notek zobowiazuje)
Komentuj(0)


Link :: 23.05.2005 :: 01:01


no i po zakupach...nakupilam sobie zelofff pod prysznic, szczoteczkoff do zeboff, past do zeboff, majtkoff i innych takich. kupilismy bilety na prom, wiec juz wiem ze na 100% za tydzien dokladnie bede w drodze do Northampton. z jednej strony ciesze okropnie, ale z drugiej jest mi smutno, wlasnie pozegnalam sie z bardzo dobrym kolega...moze to nawet przyjaciel...nie wiem w zasadzie i nie jest mi za wesolo. boshe chyba pojde sie kompac...
Komentuj(1)


Link :: 23.05.2005 :: 14:31


czy na dlugo? jesli tylko sie zadomowie i bede miala co robic to na tyle na ile sie tylko da... juz planuje zeby moj mlodszy brat przylecial do mnie moze na ferie zimowe...ale zawsze to jest tak, ze jak sie cos planuje to nic z tego nie wychodzi, wiec plany w kat! ale jesli wszystko bedzie ok i bedzie praca to zostane jak najdluzej a co do notek? komputer mamy z dostepem do neta, na pewno nie bede pisac bardzo czesto choc bede sie starala na pewno od czasu do czasu cos skrobne...

a teraz pedze bo musze jeszcze kilka spraw zalatwic..miedzy innymi ubezpieczenie :/ i wracam do nauki w koncu jutro i pojutrze jeszcze egzaminy...normalnie marze o tym zeby sie polozyc i nic nie robic...strasznie jestem jakas taka wypompowana...eh...moze pozniej jeszcze cos nastukam
Komentuj(2)


Link :: 23.05.2005 :: 20:02

no wiec kupilam sobie karte
euro26<==(kliknij) zeby miec ubezpieczenie jak mnie londynski autobus rozjedzie. poza tym kupilam sobie dzis Tonizujace mleczko do ciala Garniera , zajebisty kosnetyk...takie zolte opakowanie, zreszta wogole garnier ma super kosmetyki i jeszcze nie sa tak potwornie drogie. a ja sobie kupilam takie oto swietne mleczko<==(kliknij) i jesze mama mi powiedziala, zebym sobie notowala gdzies to co na mnie wydaje bo to tylko pozyczka jest :)
Komentuj(0)


Link :: 23.05.2005 :: 20:13

chcialabym dac tu jakies cos fajnego..pasujacego do obecnej sytuacji bo dawno nie bylo jakiegos zdjatka...wiec szuuukam i szuakam wiec znalazlam - to jest strach...(podobno)

Komentuj(1)


Link :: 24.05.2005 :: 00:43


nie moge spac... nic nie umiem na jutro. cos okropnego...zle : nic nie umiem na dzisiaj... zastanawiam sie czy nie szukac jakiegos bardziej angielskiego szablonu, ale w zasadzie wcale mi sie nie chce jakos...jeszcze sie zastanawiam..lampka mi sie spalila i niewidze co pisze
Komentuj(0)


Link :: 24.05.2005 :: 01:32

no i stalo sie to co przypuszczalam ze sie stanie...POSZUKUJE (NA WCZORAJ0 KOGOS KTO ZROBI MI JAKIS ANGIELSKI SZABLONIK! PRZECIEZ WIEM ZE POTRAFICIE...ALE CHODZI NA PRAWDE O EXPRES
Komentuj(1)


Link :: 24.05.2005 :: 21:43

dwa malusie zdania.
przyjechalo moje kochane najdrozsze - 1. zdanie
bardzo sie ciesze, bardzo - 2.zdanie
Komentuj(0)


Link :: 26.05.2005 :: 01:43


maturka zdana!!! moze rezultaty nie za bardzo satysfakcjonujace i powalajaco wspaniale, ale wyszlam z zalozenia, ze chodzi o to aby zdac.
tak wiec :
pisemny - j.polski - 4
- geografia - 4

ustne - j.polski - 2
- j.angielski - 4
- geografia - 3

mysle,ze nie jest najgorzej



Komentuj(0)


Link :: 26.05.2005 :: 01:53

no a coz pozatym? powinnam sie wreszcie zaczac pakowac...mamy czwartek a ja jutro...no w zasadzie po jutrze (bo jedziemy w sobote rano ok 3) jade a nie mam nawet torby narazie... masakra...coraz bardziej sie boje...dzis pozegnalam sie z kolezankami z klasy ...prawie sie powylysmy...troszki mi smutno, bede tam prawie sama, bez znajomych, rodziny i wogole...eh

Komentuj(0)


Link :: 26.05.2005 :: 02:29
zapraszam na mojego drugiego bloga (pewnie tam bede czesciej teraz pisywala, ale tu tez zagladajcie) www.istnieje.talk.pl (link oczywiscie w linkach do fajnych blogow) pozdro aniolki :*
Komentuj(0)


Link :: 26.05.2005 :: 02:42
moze ze mnie glupiutkie stworzonko, ale doszlam jednak do wniosku, ze jak zaloze nowego bloga to oleje tego a juz go za bardzo kocham....wiec jednak tamten umrze smiercia naturalna za 13 dni...
Komentuj(0)


Link :: 26.05.2005 :: 02:48
ale mam dzis krzywe jazdy...zamiast isc spac to pierdole glupoty...a spac nie pojde...bo jestem tak przemeczona,ze nie usne!! rozumiecie to? to nie jest normalne ale ja tak mam...ale zacznijmy od tego e ja jestem nienormalna...yyy...tak calkiem....
Komentuj(0)


Link :: 26.05.2005 :: 02:51
tak sobie umyslilam, wymyslilam czy upierniczylam....jak kto woli...ze jak wstaniecie rano i zagladniecie na talk
Komentuj(0)


Link :: 26.05.2005 :: 02:53
a moze ja powinnam wam wreszcie opowiedziec cos o sobie?? hhaa ha...mam 20 lat (stara dupa ze mnie) i przez rozne wypadki losowe i lenistwo zmuszona bylam powtorzyc pierwsza klase liceum 4 lata temu, ale nic a nic nie zaluje....
Komentuj(0)


Link :: 26.05.2005 :: 02:57
co poza tym? nie wiem?! rok 2000 byl przelomem w moim zyciu... choc tych przelomow, zalomow i innych awarii bylo wiecej... wiele moja mala osoba przeszla...MALA !!! hahaha kon by sie usmial!! zawsze bylo mnie za duzo...wizualnie, choc nawet mezczyzna czasami potrafi powiedziec: wazne jest to ze jestes zajebista a nie to jak wygladasz! (thx Jarus - milo z Twojej strony)
Komentuj(0)


Link :: 26.05.2005 :: 02:59
ciagle sie zakochuje, wogole moje serce jest jakies dziwne...ale o tym to by mozna bylo prace doktorancka napisac...haha w chwili obecnej zakochana szalenczo do tego stopnia, ze zupelnie nie zastanawiajac sie pakuje sie i jade do tej zimnej, nieprzyjemnej i obcej anglii...zeby tylko byc blisko niego...
Komentuj(0)


Link :: 26.05.2005 :: 03:02
i braklo mi weny i sil....haha odbilo mi, ale to chyba przez to ze napisze cos jeszcze pozniej..i jutro (tzn w piatek) i pewnie to bedzie na tyle do poniedzialku..albo i dluzej...nie wiem kiedy bede miala dostep do kompa...zreszta musze uwazac, zeby niepozadane osoby nie trafily na tego bloga, bo po co ma za duzo wiedziec co do niego czuje? haha niech nie wie wszystkiego! a co?!
Komentuj(0)


Link :: 27.05.2005 :: 01:47
za 24h bede juz w dodze do anglii...zajebiscie sie ciesze...i bardzo sie boje ze cos bedzie nie tak... a jeszcze dzis tyyyle spraw do zalatwienie, normalnie nie wiem jak ja sie wyrobie cos potwornego, a jeszcze nic a nic nie spakowana jestem! potworne o jest...ide spac bo potwornie sie zmeczylam,wypilam kilka kieliszkow wodki z rodzicami i tesciowa i oczeta sie kleja... haha nie, niejestem pijana i co najdziwniejsze,ze wypije jedno duze piwo i mam jazde a wodki wypije 6 czy 7 kieliszkow i nic a nic mi nie jest...
Komentuj(2)


Link :: 27.05.2005 :: 22:33
co sie zmienilo?
zmienilo sie tyle: jestem spakowanan,
juz dwa razy wylam i mowilam, ze to wszystko pierdole i nigdzie nie jade,
pozegnalam sie z coniektorymi i tez sie powylam,
pozalatwialam duuuzo spraw dzisiaj i jest ok,
szablon mi sie rozjechal...eh

jeszcze kilka godzinek i dluuuga droga przed nami...bardzo sie boje, ale bardziej od tego jak sie boje chce byc przy nim i musze dac rade!
Komentuj(0)


Link :: 27.05.2005 :: 22:41
cholera jasna a juz mialam taaaki fajny szablon z ofcami...sory owcami i sie rozjechal...ruszam na poszukiwania nowego..przeciez i tak nie usne teraz...padne mu po drodze kolo krakowa moze nawet wczesniej...zajebisty kompan ze mnie...
Komentuj(0)


Link :: 27.05.2005 :: 23:00
i czy sie wam podoba czy nie TAK JUZ ZOSTANIE!! nie chce mi sie juz nic a nic zmieniac...chce miec juz proste zycie i nieznikajacy i niesypiacy sie szablonik! koniec i kropa!
Komentuj(4)


Link :: 29.05.2005 :: 23:48
juz anglia.pisze troszeczke tylko, zeby bylo, ze jest...odsypiam podroz, od 15 i nie moge sie wyspac. jestem glodna ale nie chce mi sie wstac,zeby cos zjesc. droga dluga i wcale nie prosta, ale wspolokatorzy calkiem ok...chyba trzymajcie sie...
Komentuj(0)


Link :: 30.05.2005 :: 02:16
wspollokatorzy dopisali, przynajmniej tak mi sie wydaje. narazie jest bardzo ok! wtpilismy na powitanie flaszeczke...tznwypialam dwa kieliszki i troszke piwa i mam dosyc...tak napusty zoladek tochwyta strasznie...haha terza niepwoeim na co mam ochote...oh...ale to nic nowego, bo na to kazda kobieta ma straszna 6ch6te raz na jakis czas, ale co poradze brak perspektyw na TO jakos....trudno, przezyje...
to co maja boskie Tesco tutaj!! peeelnosklepow..przeroznych...jakie zzajebiste sklepy z ciuchami, perfumami...no wogole wszystko!! eh...ale to musi zaczekac do drugiej wyplaty conajmniej...pierwsza pewnie pojdzie na dlugi...w polsce mam jakies 800zl dlugo a tutaj> mieszkanie, paliwo za droge trzeba oddac i wogole...mam nadzieje,ze wszystko pojdzie po mojej mysli....:* trzymajcie sie cmok! ide spac
Komentuj(1)


Link :: 30.05.2005 :: 16:40
a mowia, ze to niemcy potrafia zrobic cos z niczego...ja wlasnie (jako polka w anglii) usmazylam nozki z kurczaka...co prawda nozki mialam ale nie mialam prawi zadnych przypraw...a jakos sie udalo haha! no coz....moze cos o poprzednich dwuch dniach pasuje napisac?
Komentuj(0)


Link :: 30.05.2005 :: 16:44
no wiec tak: zgubilismy sie wszedzie, tzn najpierw w polsce pozniej w niemczech i francji i oczywiscie w belgii, ale udalo sie dojechac (jakos). wpadlismy do domu, a tak wogole to mieszkam z 4 facetami, 3-ma ukraincami i jednym polakiem (moim). wiec jak dojechalismy wreszcie, a jeszcze wczesniej byl prom i taaak wialooo....strasznie wialo ...no ale dojechalismy, ukompalam sie i padlam...spalam od 15 do 21...obudzila mnie impreza..chlopcy pili polska wodke wypilam dwa kieliszki i troszke piwa i mialam dosyc...lol ukraincy powiedzieli, ze jak mi bedzie zle na dole (tzn z tym "moim" polakiem) to zawsze moge sie przeniasc do gory do ktoregos z nich...chyba na razie nie skozystam
Komentuj(0)


Link :: 30.05.2005 :: 19:21
wlasnie sie dowiedzialam ,ze kapiaca z sufitu woda to moja wina!! kurwa mac, ja pierdole conajmniej 3 osoby byly przede mna w lazience, ale kapie przeze mnie! ja nie moge! nie maja sie do czego przypierdolic?! co ja im zrobilam? myje po sobie naczynia, oddalam zelazko, umylam nieziemska zasyfiona kuchenke-bo nikomu sie nie chcialo i jeszcze mi sie obrywa?!?! nie wiem czy dlugo tu wytrzymam! mowie, ze to przeciez nie moja wian a oni do mnie z textem: a czyja?! co ja sie kurwa znam na wannach i hydraulice? ja mam kurwa wiedziec dlaczego akurta teraz kapie kurwa?
mieszkaja u nich 2 rosjanki, ktore sa tu nielegalnie...podobno mieszkaja tymczasowo...co to znaczy tymczasowo dla nich i dlaczego nie placa? no chyba, ze inaczej placa co jest calkiem mozliwe! pierdole ich wszystkich, ja mam gdzie wrocic! a zreszta zawsze moge poprosic o pomoc mojego ex, z ktorym jestem w super stosunkach o pomoc, no w koncu zyje w londynie juz 3 lata, wiec dlaczego mialby nie pomoc?
Komentuj(0)


Link :: 30.05.2005 :: 19:29
wiec albo albo
Komentuj(0)


Link :: 30.05.2005 :: 22:53
sprawa przedstawia sie nastepujaco: gotuje, prasuje, myje naczynia i czekam...gotuje nam, prasuje mezowi...tylko dlacdzego myje naczynia za cala reszte? juz nie bede! obiecuje! haha...dzis i tak zrobilam duzo za duzo za innych, a teraz pojde sobie do tej smiesznej hamgielskiej ubikacji i bedzie mi fajnie!
Komentuj(2)


Link :: 31.05.2005 :: 19:03
dzis bylam w agencji i popisalam sie moja angielszczyzna piekna:
melisa: what is your name? where are you from? how old are you?
ja:yyy...a pozniej poszlo juz gorki ,nawet nie wiem skad wzielo mi sie tyle angielskich slow nagle:) przestalam myslec po polsku wogole:)


Komentuj(0)


Link :: 31.05.2005 :: 19:10
na czym to ja skonczylam...a na batoniku jest tu cos takiego co sie nazywa carmel biscuit i smakuje zupelnie jak twix...pakowane po 8 sztuk w opakowaniu i kosztuje cos kolo 2funtow...
ale nie o tym mialo byc, poznie w agencji gadalam z takim milym panem, ktory na wstepie poza wszechobecnym "how are you?" (pytaja zawsze i wszedzie a tak na prawde nic ich to nie interesuje) no wiec po za hamgielskim "how are you?" uslyszalam lamana polszczyna "jak sie masz?" a jaka radosc zobaczylam w jego oczach kiedy odpowiedzialam "dziekuje w pozadku"...moja odpowiedz swiadczyla przeciez o tym ze wielegodzin poswiecone na nauke tego zdania nie poszly na marne
Komentuj(0)


Link :: 31.05.2005 :: 19:19
a wogole to slucham sobie angielskiego radia, u nich bardzo lubia nelly furtado...ciagle ida jej piosenki a najczesciej moja ulubiona "try"


Komentuj(1)


Link :: 31.05.2005 :: 19:26
troszke mam katar...a sprawa z cieknaca z sufitu woda juz sie wyjasnila, caly spor wynikl z niedoimformowania i pojebania anglikow! wiecie, ze oni maja na danna dwa krany? i nad zlewem tez! jeden z zimna drugi z ciepla woda - pojeby...wiecie jak ciezko sie tu naczynia myje? dlatego ja myje w zimnej wodzie bo jak sie posci goraca to mozna sobie kawe zalac i napewno sie zaparzy taki wrzatek leci...a wracajac na chwile do muzyki...moze to dziwne ale takie zespoly jak np maroon 5 brzmia zupelnie inaczej tutaj a w polsce... ok lece zrobic cos pozytecznego...zapale sobie i pojde spac...tak to jest bardzo pozyteczne, ale jeszcze rzuce okiem na allegro...dawno nie zagladalam a czasami fajnie pomarzyc...
Komentuj(0)


Guest Book
Sign In


ARCHIWUM

2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń


LINKI

Blogi

myszunia
mylife-myhistory
bezsenna
kochampanabe
obrazki I
obrazki II
wampirek
agniesia
film

Polecam


forum
wns.pl
onet
interia
wp
kafeteria
deviantart
digart


Layout by: Sleepwalker.
Graphic: Ate Verbti.
Code: Ate Verbti
Pic: Deviantart