mam 21 latek mieszkam w srodkowej anglii w takim malym brixworth moim rodzinnym miestem jest nowy sacz wiec niektorzy mowia ze w zylach mam goralska krew ;)
Link :: 03.08.2005 :: 22:23 zabolalo mocno jedno zdanie : "przez trzy miesace bylem sam i nadal jestem..." (mimo tego, ze ja jestem)
ale przeciez ja sie staram wszystko robic dobrze...co robie zle? Komentuj(3)
Link :: 06.08.2005 :: 19:42 jakios mi jest tak dziwnie, nic sie nie dzieje ciekawego, poza tym, ze moja "gorsza polowa" kupila sobie biureczko pod komputer bo sie mu "slabo robi jak sie laptop wala po calym domu" ... no to co mialam zrobicc, niech se kupuje biureczko co mi tam, najwyzej sie bede o nie potykala ;D Komentuj(1)
Link :: 07.08.2005 :: 14:59 eh... moj mezczyzna nie zaprzeczyl dzis, ze przydaloby mi sie zrzucic te kilka zbednych kilogramoff... to kurwa co ja to jestem? albo sie kogos kocha albo sie go nie kocha bo nie wyglada jak modelka z wybiegu!
i JESLI KIEDYS TU TRAFISZ I TO PRZECZYTASZ TO WIEDZ, ZE JEST MI PRZYKRO BO MYSLALAM, ZE CHOCIAZ TY JESTES INNY I NIE PATRZYSZ NA OPAKOWANIE A WIEM, ZE BRZYDKA NIE JESTEM!! I NIE DAM SIE STLAMSIC!!
Link :: 09.08.2005 :: 18:50 pozdro dla wszyskich, ktorzy czasem czytaja te... WyWoDy
hmmm... moze nie zawsze jest kolorowo, nie zawsze sie ze soba zgadzamy, ale nie mozna rozejsc sie z kims przez jakies pierdoly...
no coz to jest jego zdanie, kazdy chyba chcialby, zeby jego kobieta wygladala ladnie?? no ale dosc o tym... ide zrobic jakis obiad, ukompciac sie i zobaczymy co potem... Komentuj(1)
Link :: 10.08.2005 :: 20:03 widzicie co sie stalo??????????????????????????????
czy tylko u mnie sie tak widzi a u was nie? chyba nie mam szczescia do szablonow, albo zgubie archivum albo nie sie wszystko rozjedzie... nie wiem kiedy poszukam jakiegos bo dzis juz chyba nie mam sily...:wink: Komentuj(1)
Link :: 11.08.2005 :: 19:45 samo sie naprawilo a przez dwa dni nie dzialalao
juz jutro piatek...jak juz mowilam uwielbiam piatki a poza tym uwielbiam mojego Misia, mimo tego, ze czasami gada bzdury :* Komentuj(1)
Link :: 12.08.2005 :: 00:37 boshe srednia wieku osob zakladajacych blogaski tutaj zaczyna spadac, albo juz dawno spadla a ja nic nie wiedzialam... :/
i mnoza sie jak grzyby po deszczu blogi o tematyce "koniowej" lub "siostry /glupie/ olsen" lub "moja KENDII jest DE BeSt" ... mozej a tezn ie pisze zbyt ciekawie i super...ale jak sie komus nie podoba i woli ogladacblogi migajace jak choinki 26 grudnia to prosze bardzo...
a moze zrobie konkurs na najbardziej beznadziejnego bloga na talku?? haha!!
...budze sie rano ( tzn ok 8:20) patrze na to moja drugo polowe i mysle sobie jak bardzo, bardzo go kocham i co ja bym bez niego zrobila...
smety pisze...no coz, nawiazujac do poprzedniej notki jakos nie mam talentu do robienia KeNdI czy jak im tam, a konno jezdzilam raz...no moze dwa razy w zyciu wiec zsdna ze mnie "koniara" tak wiec pisze pierdoly... Komentuj(1)
Link :: 13.08.2005 :: 01:34 no i standardowo kilka obrazeczkoff
Link :: 13.08.2005 :: 20:15 DO SZALU MNIE TO DOPROWADZA!!
co?? to, ze ktos nie przeczytawszy notki pisze komenta: "fajny blogasek ... masz szanse na nagrode w konkursie..." itd itp!! albo ja nie wyraznie pisze, albo srednia wieku za niska i nikt ... sory wiekszosc nie umie czytac!! Komentuj(1)
Link :: 14.08.2005 :: 00:00 ja jestem agresywna? chyba nie...ja tylko stwierdzam fakt "autentyczny" i doskonale wiem, ze to dzieci i tylko dlatego nie pisze slow niecenzuralnych
ale skad sie bierze w malej glowce taki pomysl, ze kogos rajcuje i kreci 150 takich samych komentow pod notka i to zupelnie, ale to zupelnie do niej nie pasujacych? to jakies pojebane jest troszeczke Komentuj(3)
Link :: 21.08.2005 :: 18:36 boshe przez tyle czasu nie moglam sie dostac na bloga, ze juz sobie nowego zalozylam, ale tamten jest beznadziejny... zostaje tutaj!! normalnie sie ciesze jak dziecko, ze sie udalo
samoloty to nic strasznego! jestem "in POLAND" , zjadlam bigosu i ogorka kiszonego. pogoda taka se i wcale nie czuje jakby mnie nie bylo 3 miesiace, nic sie nie zmienilo. przywiozlam tylko duzo slodyczy wiec moj brat sie cieszy i dtorszke pieniazkof wiec mama sie cieszy i wonko i piwko wiec tata sie cieszy... i juz w przyszly czwartek wracam do domu. Komentuj(1)
Link :: 25.08.2005 :: 20:53 czuje sie zagubiona...nie wiem co robic ze soba, chcialabym...nie wazne czego bym chciala bo po jaka cholere sie nas soba uzalac...ten, kto moglby mi pomoc i tak tego nie zrobi...eh
Link :: 27.08.2005 :: 00:07 "Co najlepsze dla nas byłoby, sama nie wiem już.
Czy lepiej słodkim kłamstwem nakarmić Cię, czy prawdą zadać ból?
Co najlepsze dla nas byłoby trudno stwierdzić dziś,
bo z jednym i z tym drugim ciężko później żyć, trudno żyć. " Komentuj(0)
Link :: 27.08.2005 :: 00:10 "Bo nie sposób, dla siebie tylko żyć,
najpiękniejsze potrzebnym komuś być.
Bo nie sposób, w samotności żyć, " Komentuj(0)
Link :: 27.08.2005 :: 00:21 mowilam juz o tym, ze najlepsza sprawa jaka moze sie przydazyc parze ludzi ktorzy mysla o sobie powaznie to zamieszkanie razem? jesli mowilam to sie powtorze... wiec : najlepsza rzecz, ktora moze sie przydazyc parze, ktora mysli o sobie powaznie to zamieszkanie razem... nawet jesli jest sie z kims 5 lat a sie z nim nie mieszka to ie wie sie o nim nic. ja po 3 miesiacach nauczylam sie i dowiedzialam bardzo wiele... jakies pol roku temu na pytanie "czy wyjdziesz za mnie?" odpowiedziala bym bez wachania :TAK dzis zastanowilabym sie i to wcale nie dlatego, ze nie jestem pewna czy go kocham tylko dla tego, ze jest wiele spaw ktore nas w sobie denerwuja i trzeba sie zastanowic czy wytrzymalibysmy...inaczej czy nauczylibysmy sie to tolerowac przez cale zycie...
Link :: 28.08.2005 :: 22:45 dzis grill z "tesciowa" i z dziadkami mojego lubego oraz z moja familia... bylo calkiem milo...posmialismy sie, pogadalismy... jutro lekarz, pojutrze dentysta... kasy znow mi brakuje a we czwartek rano do domq! ciesze sie, bo mi tam dobrze Komentuj(1)
Link :: 31.08.2005 :: 23:14 za dwie godziny ruszma w droge powrotna do anglii... z jednej strony jest mi smutno, ale z drugiej ( mimo tego, ze widzielismy sie codziennie ) stesknilam sie za moim sloneczkiem. znowu bede miala go tylko dla siebie i z tego sie ciesze!!
cholera, nie moglam sie spakowac...20kg to zdecydowanie za malo na taki wyjazd...bo w samolotach wizzair jest 20kg ograniczenie bagazu...
tak wiec odezwe sie z domq, pewnie w weekend ...jak przezyje oczywiscie, bo juz jutro ruszam do pracy, prawie z samego lotniska :) :( Komentuj(1)